Pies w aucie – jak przyzwyczaić maltańczyka do jazdy samochodem?
Zbliżają się wakacje, a wraz z nimi nasze urlopy i wyjazdy. Wielu właścicieli psów niechętnie zostawia swojego pupila pod opieką kogoś innego. Szczególnie problematyczne jest zostawienie maltańczyka z lękiem separacyjnym, który często występuje u tej rasy. Choć Tola nie ma na szczęście takiej przypadłości, też nie wyobrażam sobie nie wziąć jej ze sobą na urlop. Jak w takim razie powinna wyglądać podróż samochodem z psem? Jak podróżować z maltańczykiem, aby było to dla niego bezpieczne i możliwie jak najmniej stresujące? Opowiemy Ci, jak to wygląda u nas.
Pierwsza podróż psa samochodem
Najczęściej pierwszą podróż samochodem piesek zalicza jeszcze w hodowli, kiedy hodowca musi zawieźć go na pierwsze szczepienia czy do związku kynologicznego w celu wystawienia metryki. Więc nie jest to tak, że piesek pierwszą podróż samochodem zalicza z Wami. 🚘
Później prawdopodobnie piesek ma do czynienia z autem, kiedy nowi właściciele wiozą go do nowego domku. 🏡 Warto wtedy zapytać hodowcę o to, jak nasz szczeniak znosi podróże samochodem. Często młode psiaki wymiotują podczas jazdy do nowego domku, ale nie martwcie się, bo choć czasem faktycznie jest to wina choroby lokomocyjnej, to jednak częściej po prostu stresu. Nasza Tola zwymiotowała w drodze do nas (jechaliśmy z Lublina do Warszawy) cztery razy! 😒 Na szczęście (w nieszczęściu) było to spowodowane właśnie silnymi emocjami.
Jak uniknąć wymiotów u psa podczas jazdy autem?
Najlepiej, jeśli piesek ma dla siebie odpowiednie miejsce w samochodzie i jest ustawiony przodem do kierunku jazdy. Wtedy ryzyko jest najmniejsze. Oczywiście ze szczeniakiem nigdy nie wiadomo, ale u starszych piesków, jeśli macie z tym problem, warto skonsultować się z weterynarzem przed podróżą, a on pomoże Wam opanować chorobę lokomocyjną. 🥼
Jak przewozić psa w samochodzie?
Bezpiecznie! Co to oznacza? W Polsce nie ma dokładnych przepisów dotyczących przewożenia psów – stosuje się tutaj, chcąc nie chcąc, przepisy dotyczące przewożenia ładunków. 📦 Wygląda to więc w ten sposób, że pies nie może zasłaniać widoczności ani utrudniać kierowania autem. Ponadto musi być zabezpieczony przed zmianą położenia. W przypadku maltańczyka, czyli psa małego, raczej nie mamy ryzyka, że zasłoni nam widok, ale warto zadbać o brak możliwości zmiany położenia tzn. przypiąć pieska (np. specjalnym pasem samochodowym dla psa). Można także zainwestować w specjalny fotelik samochodowy dla psa, który ma karabińczyk do przypięcia obróżki i dodatkowo można go przymocować do fotela samochodowego, co zapewnia maksymalne bezpieczeństwo. My postawiliśmy na fajny fotelik dla Toli z Allegro, który był w dobrej cenie, podoba mi się wizualnie i jest jakościowo wykonany. Niestety oferta jest już nieaktualna, ale może znajdziecie coś podobnego. 🛍️
Jak widać w domu czuła się w nim znacznie bardziej komfortowo. 😆
Jak przyzwyczaić psa do jazdy autem?
Jeśli pierwsza podróż Twojego psiaka samochodem była mocno stresująca albo po prostu nie ma on dobrych wspomnień czy boi się przebywać w aucie to jest to spory problem, szczególnie kiedy dużo podróżujesz. Na szczęście można temu zaradzić. 🤓
Nasza Tola bała się samochodu strasznie (prawdopodobnie przez tą stresującą podróż do nowego domku). Później co wsiadaliśmy do auta to cała się trzęsła, oblizywała się i ziewała (są to objawy stresu u psa). W takiej sytuacji jazda dla psa jest mocno stresującym przeżyciem, co tylko będzie pogarszać się z każdym kolejnym razem, dlatego trzeba działać.
My zaczęliśmy od schodzenia do garażu i samego stawania obok auta. Nagradzaliśmy ją smaczkami, głaskaliśmy i ogólnie robiliśmy to, co lubi (np. zabawa szarpakiem). Po kilku takich sesjach, kiedy już się nie stresowała samym wejściem do garażu, zaczęliśmy wsiadać do auta – nie odpalamy silnika, nie jedziemy. Po prostu siedzimy, jemy smaczki i jest fajnie. 🥳
Jak ten etap też jest bezstresowy, zaczynamy włączać silnik w trakcie siedzenia w samochodzie, ale jeszcze bez jazdy. Oczywiście – smaczki i pozytywne wzmocnienie to nadal podstawa sukcesu. Kolejny krok to krótkie rundki jazdy po garażu lub wkoło bloku, które stopniowo wydłużamy i wiadomo – zawsze nagradzamy psiaka. Obecnie dzięki stopniowemu przyzwyczajaniu i pozytywnym skojarzeniom Tolka nie ma problemu z jazdą samochodem, choć nadal niestety nie jest to jej ulubione zajęcie. 🚘
Dajcie znać, czy Wasze maltańczyki lub inne psiaki czują się swobodnie w aucie. Możecie też pochwalić się, gdzie jedziecie na wspólne wakacje z psem! 🐾



Komentarze
Prześlij komentarz